Na wakacjach więcej użytkowników z zagranicy

Czy podczas wakacyjnych wyjazdów za granicę polscy turyści korzystają z Internetu, aby odwiedzać polskie strony. Analiza odsetków użytkowników łączących się z krajów atrakcyjnych turystycznie dla Polaków w wybranym tygodniu kwietnia i lipca br. wskazywałaby, że tak właśnie jest.

Odsetek wszystkich zagranicznych użytkowników na polskich witrynach ogółem wzrósł w tygodniu wakacyjnym: w dniach 1-7 kwietnia wynosił 13%, a w okresie 22-28 lipca – 18%.

W tym znacznie zwiększyła się liczba użytkowników z krajów stanowiących trzon oferty biur turystycznych. Procent internautów z Hiszpanii goszczących na polskich witrynach wzrósł z 0,29% do 0,46%; procent internautów z Turcji – z 0,07% do 0,11%. Procentowa liczba użytkowników łączących się z Chorwacji zwiększyła się ponad dwukrotnie (0,02% – 0,05%), z Egiptu dwukrotnie (0,02% – 0,04%), a z Grecji o ok. 1/3 (0,05% – 0,07%). Niezmienny niemal pozostał w dwóch badanych tygodniach jedynie odsetek internautów z Cypru (0,01%).

O wiele więcej było również osób łączących się z Włoch: w tygodniu kwietniowym stanowili oni 0,25% użytkowników polskich witryn, a w tygodniu lipcowym 0,44%.

Także w państwach sąsiadujących z Polską, do których najczęściej organizujemy wyjazdy na własną rękę, większa liczba internautów dokonywała połączeń w drugim z analizowanych okresów. Odsetek osób łączących się z Czech i Słowacji wzrósł o ok. 1/3: w tygodniu kwietniowym internautów z Czech na polskich witrynach było 0,13%, a w tygodniu wakacyjnym – 0,19%; internautów ze Słowacji odpowiednio: 0,04% – 0,06%.

Jeszcze większy skok odnotowano w statystyce dotyczącej innego kraju będącego celem zazwyczaj indywidualnych wyjazdów – Węgier (0,05% – 0,08%).

Można założyć, że połączeń tych dokonywali nasi rodacy podczas wakacyjnego pobytu w tych krajach.

Podstawą analizy są statystyki odwiedzin ok. 4000 polskich witryn monitorowanych przez system GeMius.

http://www.gemius.pl

Wpisy promowane

Zapoznaj się z ofertą wpisów promowanych oraz zasadami udzielania patronatów.

Przewiń do góry