Do 2028 roku narzędzia AI mogą stać się głównym źródłem ruchu dla e-sklepów, odpowiadając za ponad połowę wszystkich odwiedzin i wyprzedzając tradycyjne wyszukiwarki internetowe – wynika z prognozy OC&C Strategy Consultants. W 2025 r. AI odpowiadała za mniej niż 5 proc. ruchu w e-commerce, a już za trzy lata jej udział może przekroczyć 50 proc.
Podsumowanie
• AI w e-commerce: z mniej niż 5 proc. ruchu w 2025 r. do ponad 50 proc. w 2028 r. (prognoza OC&C)
• 40 proc. badanych wykorzystuje AI do wyszukiwania informacji o produktach
• 63 proc. kadry zarządzającej uważa, że AI będzie podejmować decyzje zakupowe w imieniu użytkowników
• 98 proc. firm spodziewa się, że AI ograniczy widoczność marek
AI przejmuje proces zakupowy
Coraz więcej konsumentów rozpoczyna zakupy od rozmowy z narzędziem AI, które pomaga zdefiniować potrzebę, porównać produkty i zawęzić wybór. Analizy OC&C wskazują, że sztuczna inteligencja odgrywa dziś największą rolę na początku procesu zakupowego. Ponad 40 proc. badanych wykorzystuje ją do wyszukiwania informacji o produktach, a ponad 25 proc. do porównywania ofert pod względem ceny, jakości, funkcjonalności, kraju pochodzenia, wpływu na środowisko czy dostępności. Jednocześnie około 5 proc. konsumentów wykorzystuje AI do finalizacji transakcji.
Dla e-commerce oznacza to zmianę nie tylko skali, ale także charakteru ruchu. Na strony internetowe sklepów będzie trafiać mniej użytkowników, ale będą to osoby, które mają już za sobą etap rozeznania rynku i porównania dostępnych ofert. Trzeba jednak pamiętać, że marki stracą część możliwości wpływania na wybory klientów na etapie rozważania różnych opcji.
„Mniejszy ruch nie musi oznaczać gorszych wyników sprzedaży. Będzie mniej przypadkowych odwiedzin, ale więcej użytkowników z konkretnym zamiarem zakupu” – mówi Bartek Krawczyk, Partner w OC&C Strategy Consultants.
Konieczność AEO i GEO obok SEO
Zmiana sposobu podejmowania decyzji zakupowych wymusza na firmach przebudowę strategii obecności w internecie. Coraz ważniejsze staje się nie tylko przekonanie konsumenta do oferty, lecz także dostarczenie algorytmom danych, które pozwolą im prawidłowo zrozumieć i ocenić produkt. W praktyce oznacza to konieczność uzupełnienia tradycyjnego SEO o AEOAnswer Engine Optimization – optymalizacja treści pod kątem silników odpowiedzi opartych na AI, takich jak ChatGPT, Perplexity czy Google AI Overviews. W e-commerce chodzi o to, by opisy produktów i treści sklepu były cytowane jako źródło w odpowiedziach generowanych przez modele językowe.Pełna definicja w słowniku → (Answer Engine Optimization) i GEOGEO (Generative Engine Optimization) to optymalizacja treści i obecności marki pod kątem cytowalności w odpowiedziach generatywnych modeli AI, takich jak ChatGPT, Perplexity czy Google AI Overviews. Odpowiednik SEO dla wyszukiwarek opartych na modelach językowych.Pełna definicja w słowniku → (Generative Engine Optimization), czyli działania zwiększające widoczność produktów w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję.
Firmy będą musiały zadbać o uporządkowane dane produktowe, kompletne opisy, wiarygodne opinie, sekcje pytań i odpowiedzi oraz aktualne informacje o cenie i dostępności. Gdy klient pyta AI o „najlepszy krem dla skóry wrażliwej” lub „najbardziej opłacalny laptop do pracy”, algorytm analizuje nie tylko cenę, ale także dopasowanie produktu do potrzeb użytkownika, oceny, wiarygodność informacji i warunki zakupu.
„Jeżeli algorytm nie zrozumie, czym wyróżnia się produkt i jakie potrzeby zaspokaja, może go nie uwzględnić w rekomendacji. Dla marki będzie to sytuacja porównywalna z nieobecnością na pierwszej stronie wyników wyszukiwania” – mówi Bartek Krawczyk, Partner w OC&C Strategy Consultants.
Obawy o widoczność i relację z klientem
W badaniu przeprowadzonym wśród kadry zarządzającej sektora handlu 63 proc. respondentów stwierdziło, że w przyszłości modele AI będą podejmować decyzje zakupowe w imieniu użytkowników. Jednocześnie 98 proc. spodziewa się, że wyszukiwanie oparte na AI ograniczy widoczność marek.
Dla sklepów oznacza to ryzyko utraty części bezpośredniego kontaktu z klientem, danych o jego zachowaniu oraz wpływu na wcześniejsze etapy decyzji zakupowej. Automatyczne porównywanie ofert przez AI może też zwiększać presję na ceny i marże. Dlatego coraz większe znaczenie będą miały własne aplikacje, programy lojalnościowe i firmowi asystenci zakupowi, które pozwolą sprzedawcom utrzymać relację z klientem i ograniczyć uzależnienie od zewnętrznych platform.

