PayPal i pornocenzura

Opublikowano: 28 lutego 2012. Kategoria: Rynek. Tagi: ,

Zrozumiałe jest ingerowanie firm trzecich w działalność sklepów internetowych w przypadku naruszenia ich kluczowych interesów np. przy sprzedawaniu podróbek. Czy istnieje jednak możliwość wymuszenia wycofania ze sprzedaży określonych artykułów w wyniku polityki firmy trzeciej? Okazuje się, że tak.

PayPal i pornocenzura 1Przykład swoistego rodzaju cenzury przychodzi ze Stanów Zjednoczonych. Firma Smashwords, prowadząca konkurencyjny dla Amazona sklep internetowy dystrybuujący e-booki, została postawiona w dość kłopotliwej sytuacji biznesowej.

PayPal, operator transakcji kartami kredytowymi w Smashwords, poprosił w oficjalnym piśmie o wycofanie z oferty e-booków zawierających treści erotyczne. W przypadku nie zastosowania się do tych wytycznych firma PayPal zrezygnuje z obsługiwania płatności w tymże sklepie. Prowadzi to do sytuacji, w której Smashwords będzie zmuszony do wycofania z oferty kłopotliwego asortymentu, gdyż za pomocą usług PayPal wykonywane są nie tylko płatności na linii sprzedawca – klient, ale także wykonywane są wypłaty dla firm współpracujących ze Smashwords. Dochodzi więc do całkowitego paraliżu e-sklepu.

Mark Coker, założyciel Smashwords, odpowiada na pytanie o ewentualną zmianę operatora płatności:

Można się zastanawiać, czy Smashwords powinien po prostu przejść do innego dostawcy płatności. Nie jest to takie łatwe. PayPal jest jest zintegrowany z platformą Smashwords. Obsługują zakupy za pomocą karty kredytowej w naszym sklepie, jak również my sami płacimy za pośrednictwem PayPal naszym autorom i wydawcom. PayPal to również bardzo popularny, zaufany operator płatności dla naszych klientów. Nie jest możliwym dla na w łatwy sposób przejść do innego dostawcy, o ile istnieje taki dostawca, zwłaszcza w tych kilku dniach pozostawionych na realizację propozycji PayPal.

Jeśli problemy zahaczają o treści erotyczne to nasuwają się proste skojarzenia, które usprawiedliwają wytyczne PayPal. Jednakże potencjalnie szkodliwa treść i jej moralne konsekwencje mogą nie być wystarczającym powodem decyzji operatora kart w Smashwords. Pomimo kontrowersyjnych treści, zawierających popularne teksty związane z kobietami-kotami czy pseudo-kazirodztwem, wydaje się jednak, że rzeczywiście podstawowym problemem jest w tym przypadku problem opłat za erotykę jako asortyment o podwyższonym ryzyku sprzedaży. Jak zauważa Chris Maedows z TeleRead doszły tu do głosu czysto ekonomiczne powody:

PayPal nie robi tego z obaw moralnych (choć może tak z pewnością twierdzić, po prostu wygląda to lepiej), ale jest to kwestia pieniędzy.Jest to próba skorzystania z moralności jako pretekstu do czysto finansowych kwestii, ponieważ za obsługę treści erotycznych istnieją znacznie wyższe stawki.

Na polskim rynku nie ma być może tak wielkich sporów związanych ze sprzedażą internetową, ale należy zauważyć fakt, że oferujący płatności kartą kredytową dostawcy weryfikują każdy sklep internetowy pod kontem właściwego przedstawiania oferty. Tylko w przypadku całkowitej zgodności ze standardami Visa czy Mastercard, dotyczącymi prezentacji produktu, istnieje możliwość udostępnienia płatności kartą kredytową.

Robert ZarychtaPayPal i pornocenzura

Podziel się!

O autorze

robert