Rewolucja na Filmwebie już w kwietniu

Opublikowano: 17 marca 2010. Kategoria: Rynek. Tagi: , , , ,

Nie jedna ale cztery strony główne. Zindywidualizowana strona startowa. Zaawansowany algorytm pozwalający wskazać naszych Gustopodobnych. To tylko część nowości, które swoim użytkownikom szykuje jeden z najpopularniejszych serwisów filmowych na świecie – Filmweb.pl.

Prawie dwa lata pracy całego zespołu Filmwebu. 300 projektów stron architektury informacji. X linii kodu (dokładnie ile – nikt nie potrafi policzyć). Wszystko po to, byśmy w końcu mogli z dumą zaprezentować odmieniony Filmweb. Filmweb 2010 – w ten sposób zespół portalu filmowego zapowiada prawdziwą rewolucję w jego funkcjonowaniu.

Już od dawna wiemy, że „stary” Filmweb nie jest sexy – mówił podczas dzisiejszej konferencji Krzysztof Michałowski, dyrektor zarządzający portalu. Zmiany wykraczają jednak o wiele dalej niż nowości graficzne. To nie tylko nowa kolorystka – tło nowej wersji serwisu jest białe a nie jak dotąd czarno-czerwone – ale prawdziwe przedefiniowanie funkcjonowania użytkownika Filmwebu.

Czego możemy się więc spodziewać po „nowym” Filmwebie?

Uruchomienie „Gustomierza”. Podczas 12 lat funkcjonowania serwisu, Filmweb stał się drugą największą na świecie bazą filmów. W tej chwili ma 1,66 miliona rekordów w bazie, ponad milion użytkowników oraz miliony głosów oddanych na filmy.

Postanowiliśmy wykorzystać ten potężny zasób informacji. Dzięki niemu jesteśmy w stanie wygenerować bardzo precyzyjny system mierzenia gustów filmowych – mówi Artur Gortych, prezes i twórca Filmwebu.

Działanie gustomierza można opisać w trzech krokach: Z gustomierzem użytkownik ocenia filmy, aby zmierzyć swój gust filmowy. Dzięki niemu odkrywa filmy w swoim guście. I poznaje ludzi o podobnym guście. Mechanizm ten przypomina nieco system rekomendacji znany choćby z serwisu Last.fm, gdzie portal „uczy się” swoich użytkowników.

Rewolucja na Filmwebie już w kwietniu 1

Spersonalizowany kokpit. Zalogowani użytkownicy Filmwebu będą mogli dostosować wygląd swojej strony startowej dzięki specjalnym widżetom. Na początku ma być ich osiem – docelowo około 30. Mogą to być: repertuar najbliższych kin, program telewizyjny, czy najważniejsze informacje ze świata kina.

Rewolucja na Filmwebie już w kwietniu 2

Cztery strony główne. Szefowie Filmwebu przyznają, że dotychczasowa strona główna nie pozwalała na pokazanie bogactwa zasobów serwisu. Zdecydowano się na dość odważny krok stworzenia czterech stron głównych, między którymi łatwo można się przełączać. Poszczególne strony uwydatniają inne aspekty portalu: część informacyjną, bazę wiedzy, materiały wideo oraz społeczność.

Rewolucja na Filmwebie już w kwietniu 3

Nowe możliwości profilowe. Użytkownicy mają teraz znaczą większą możliwość publikowania i kontroli wyświetlanych o sobie informacji. Mogą również przeglądać profile innych, porównywać swoje gusta, sprawdzać oceny tych samych filmów itd.

Rewolucja na Filmwebie już w kwietniu 4

To najważniejsze nowości. O ich znaczeniu dla korzystania z serwisu będzie można się przekonać w kwietniu, kiedy po fazie testów „nowy” Filmweb zostanie udostępniony wszystkim. Przy jego tworzeniu zespół współpracował z firmami Artegence (technologia) oraz YUUX (usability).

Dzisiejsza konferencja prasowa była również okazją do porozmawiania na temat planów szefów Filmwebu.

Rewolucja na Filmwebie już w kwietniu 5Na pytanie, czy planują wprowadzenie płatnej oferty premium, w postaci na przykład wideo na życzenie (VOD), Artur Gortych odpowiedział, że na dzień dzisiejszy jest to bardzo prawdopodobne – jak sam mówił na 85 proc. taka opcja zostanie uruchomiona jeszcze w tym roku. Ale wiele zależy od rozwoju tego rynku w Polsce i ewentualnych porozumień z dużymi graczami filmowymi.

Filmweb jest obecnie drugim (po Allocine.fr) największym pod względem odwiedzin serwisem o tematyce filmowej w Europie. Jak mówił Krzysztof Michałowski, plan na 2011 rok zakłada prześcignięcie francuskiego konkurenta.

Pytaliśmy również czy możliwa jest ekspansja międzynarodowa Filmwebu. Szefowie serwisu nie ukrywają, że to myśl, która jest dla nich kusząca. Nie wykluczają takiej opcji w przyszłości, choć dla 35 osobowego zespołu nowa wersja polskiego serwisu jest obecnie najważniejsza. Jeśli jednak pojawiłyby się takie plany Filmweb szukałby zapewne jakiegoś dużego gracza, który zapewniłby wsparcie finansowe.

Dawid ZarazińskiRewolucja na Filmwebie już w kwietniu

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.