Tomasz Bobrowski: Kokos.pl społecznościową alternatywą dla lokat i pożyczek

Opublikowano: 10 lutego 2012. Kategoria: Rynek. Tagi: , ,

Tomasz Bobrowski: Kokos.pl społecznościową alternatywą dla lokat i pożyczek 1

W krótkim wywiadzie Tomasz Bobrowski z Kokos.pl opowiada o udzieleniu pożyczek w wysokości 61 mln złotych, bezpieczeństwie i planach na przyszłość.

Tomasz Bobrowski, rzecznik prasowy w Blue Media S.A, która jest właścicielem serwisu Kokos.pl. Z firmą jest związany od ponad 5 lat. Uczestniczy w pracach nad rozwojem strategicznych projektów. Absolwent dziennikarstwa i politologii. Zawodowo od początku związany z Internetem.

W informacji prasowej chwalicie się, że za waszym pośrednictwem udzielono pożyczek na 61 mln złotych w ciągu czterech lat. Jest się czym chwalić? Jak oceniacie tym wynik?

4 lata to sporo czasu, by podsumować rynek, który otworzyliśmy w Polsce. W tym czasie w samym tylko Kokos.pl Polacy pożyczyli sobie ponad 61 mln zł, a wartość całego rynku szacujemy obecnie na ok. 130 mln zł. To dużo pieniędzy, ale porównując z rynkiem pożyczek bankowych można odnieść wrażenie, że pożyczki społecznościowe rozwijają się u nas bardzo powoli. Po części tak jest. My samy zakładaliśmy szybszy przyrost użytkowników i udzielanych pożyczek. Przekonaliśmy się jednak, że trzeba postawić nie na ilość, a na jakość, czyli w tym przypadku bezpieczeństwo pieniędzy inwestorów. W minionym roku założono porównywalną z 2010 r. ilość aukcji (ok. 15300), ale przyznaniem pożyczki zakończyło się ok. 3,3 tys. mniej. Jednocześnie suma pożyczonych pieniędzy jest zbliżona. To dowód, że wybraliśmy właściwą drogę. Inwestorzy są bardziej świadomi i rozważniej inwestują swoje środki.

Podkreślacie dużą rolę bezpieczeństwa – wskaźnik spłacalności wynosi u was między 92 a 100 proc. W jaki sposób można osiągnąć taki wynik?

Podkreślamy bezpieczeństwo, ale mówimy też o ryzyku. Chcemy, by inwestycje w pożyczki społecznościowe były poparte analizą konkretnych danych i informacji, które da się wyczytać m.in. z profilu pożyczkobiorcy. Social lending to nie tylko pożyczki oparte na zaufaniu. To także inwestycje oparte na wiedzy i doświadczeniu inwestorów. My dostarczamy narzędzia ułatwiające ocenę ryzyka. Inwestorzy wiedzą, jak je wykorzystać. Solidnie zweryfikowani pożyczkobiorcy oczywiście ułatwiają cały proces. Całkowitą spłacalność osiągamy w grupie użytkowników najlepiej zweryfikowanych. To osoby, które na dobra historię kredytową w serwisie pracują od chwili rejestracji. Regularne spłaty owocują większym zainteresowaniem inwestorów, a to pozwala pożyczać pieniądze z mniejszym oprocentowaniem. Dlatego warto unikać opóźnień i dbać o to, by dane były weryfikowane regularnie.

Czy uważasz, że dla osób posiadających oszczędności, Kokos.pl może być alternatywą w stosunku do lokaty bankowej? Jakie są zalety takiej formy inwestowania?

Pożyczki społecznościowe łączy z lokatą bankową możliwość łatwego ulokowania środków: bez wychodzenia z domu, przez Internet. Reszta, czyli np. wyższe oprocentowanie kapitału, większy wybór parametrów inwestycji i bliższy kontakt z ludźmi to domena pożyczek społecznościowych. Inwestorzy mają zatem nie tylko większe pole decyzji, ale przede wszystkim współpracują z drugim człowiekiem. Założenie lokaty to proces praktycznie odhumanizowany; wystarczy wybrać lokatę i przelać pieniądze. Inwestycje w pożyczki społecznościowe już w nazwie mają zapisany kontakt z ludźmi. W dodatku często są to osoby potrzebujące pomocy lub chcące spełnić swoje marzenia.

Czy taką transakcję powinienem zgłaszać do urzędu skarbowego? Jakie inne „trudności” mogą czekać na użytkowników?

Poza rejestracją i zapoznaniem się z zasadami bezpiecznego inwestowania, które przygotowaliśmy dla inwestorów na podstawie zdobytego doświadczenia, nie ma specjalnych trudności. Warto oczywiście pamiętać o zapłaceniu należnego podatku od zysków, ale serwis ułatwia tę czynność np. poprzez podanie orientacyjnej kwoty należnej właściwemu urzędowi.

Załóżmy, że chcę kupić nowy telewizor i potrzebuję 3 000 złotych. Ile czasu zajęłyby mi wszystkie formalności od rejestracji do wypłaty? Czy mam pewność, że pożyczka zostanie mi udzielona?

Aukcje wiarygodnych pożyczkobiorców kończą się w Kokos.pl w ciągu kilku minut. Często zdarza się, że nie wszyscy inwestorzy zainteresowani ulokowaniem środków zdążą przelać pieniądze przed udzieleniem pożyczki. To dowód na duże zainteresowanie inwestorów pożyczkami społecznościowymi. Wciąż jednak brakuje wiarygodnych pożyczkobiorców. Mam na myśli osoby, które mają już za sobą barierę wejścia, czyli zbudowanie jakiejkolwiek historii kredytowej w serwisie. Odpowiedź na postawione pytanie jest zatem dwojaka. Pieniądze na nowy telewizor można pożyczyć od internautów w ciągu kilku minut, a dzięki naszemu systemowi BlueCash od razu mieć je na koncie. Trzeba jednak być wiarygodnym pożyczkobiorcą. Jeżeli wcześniej nie interesowałeś się pożyczkami społecznościowymi, dopiero założyłeś konto w Kokos.pl i zweryfikowałeś swoje dane, na pieniądze możesz poczekać kilka dni (średnio 2 – 3). Na ostateczne decyzje inwestorów można wpływać utrzymując z nimi kontakt, np. dyskutując pod wystawioną aukcją. To z pewnością zwiększy szanse na otrzymanie pieniędzy.

Co dalej, jakie macie plany na rozwój usługi?

Uruchomiliśmy niedawno serwis pomysly.kokos.pl. To prawdziwa skarbnica pomysłów, jakie użytkownicy Kokos.pl mają na rozwój serwisu. Czerpiemy z niej planując dalszy rozwój. Kilka pomysłów już zrealizowaliśmy, w kolejce czekają następne. Trzeba jednak pamiętać, że Kokos.pl to nie tylko największy, ale też najstarszy serwis pożyczek społecznościowych w Polsce. W ciągu 4 lat działalności bardzo się zmienił. Dlatego teraz skupiamy się nie tylko na udostępnianiu nowych funkcji. Naszym celem jest, by serwis przynosił oczekiwane zyski w ciągu 5 lat od rozpoczęcia działalności. Przed nami ostatnia prosta do realizacji tego celu.

Dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów!

Sylwester KozakTomasz Bobrowski: Kokos.pl społecznościową alternatywą dla lokat i pożyczek

Podziel się!

O autorze

Sylwester Kozak

Facebook Twitter Google+

Specjalista w zakresie marketingu opartego o promocję wiedzy i doświadczenia. Aktywnie prowadzi własne jak i zlecone serwisy internetowe. Przygotowuje koncepcje biznesowe i analizy rynkowe nowych projektów. Ma praktyczne doświadczenie z zakresu promocji, eCommerce, e-PR, SEO, SEM i prowadzenia projektów internetowych.