Zuckerberg: giełdowy debiut rozczarował, ale poradzimy sobie

Mark Zuckerberg giełdowy debiut Facebooka nazwał „rozczarowującym”, a mobilną strategię serwisu „niezrozumianą”. Przekonuje jednak, że firma poradzi sobie świetnie.

Wczoraj (11 września), podczas konferencji TechCrunch Disrupt, Zuckerberg stanął przed trudnym zadaniem. Musiał bowiem nie tylko odpowiedzieć na pytania o trudną sytuację Facebooka (zwłaszcza z perspektywy inwestorów), ale udowodnić, że wciąż jest odpowiednią osobą na stanowisku szefa tak dużej firmy.

Zuckerberg: giełdowy debiut rozczarował, ale poradzimy sobie 1

Wyniki giełdowe są oczywiście rozczarowujące. Dbamy o naszych akcjonariuszy – mówił Mark Zuckerberg. Przyczyny szukał między innymi w strategii mobilnej, która, jego zdaniem, nie została zrozumiana. W najbliższych pięciu latach to właśnie rozwiązania mobilne będą miały dla Facebooka znaczenie kluczowe. W tym zagadnienie najważniejsze – jak zarabiać duże pieniądze w tym obszarze.

Wiem, że sobie z tym poradzimy – zapewnił Zuckerberg. Zaliczyliśmy trochę pomyłek – przyznał po chwili. Jedną z nich miał być m.in. zbyt duży nacisk na wykorzystanie HTML5. Technologia, zdaniem szefa Facebooka, nie jest jeszcze gotowa. Dlatego firma skupia się obecnie na natywnych aplikacjach dla systemów iOS i Android.

Komentatorzy wystąpienia Zuckerberga, jego pierwszego publicznego przemówienia od czasów wejścia na giełdę, twierdzą zgodnie, że młody przedsiębiorca obronił swoją pozycję. Podkreślają jednak, że najważniejsze i najtrudniejsze zadania dopiero przed nim – przede wszystkim związane z sytuacją finansową firmy.

Warto dodać, że na wystąpienie dobrze zareagowała giełda. Akcje skoczyły o trzy procent – na koniec dnia warte były 19,43 USD. Zadebiutowały w maju z kursem 38 USD.

zdjęcie: CNET/James Martin

Wpisy promowane

Zapoznaj się z ofertą wpisów promowanych oraz zasadami udzielania patronatów.

Przewiń do góry