Fox ogranicza – piractwo rośnie

Opublikowano: 23 sierpnia 2011. Kategoria: Rynek. Tagi: , ,

Jak najlepiej walczyć z piractwem i powiększać swoje dochody? Studio Fox chce to robić ograniczając widzom dostęp do swoich programów w serwisie Hulu. Co robią widzowie? Wybierają wersje pirackie.

Tydzień temu studio Fox dokonało istotnej zmiany w licencji serwisu Hulu – użytkownicy, którzy nie korzystają z płatnej opcji premium mogą obejrzeć nowe odcinki ulubionych programów wyprodukowanych przez Fox’a osiem dni po dacie emisji. Dla właścicieli korporacji była to zrozumiała i biznesowo uzasadniona decyzja: albo użytkownicy oglądać będą programy w telewizji (wyższe przychody reklamowe), albo kupią płatny dostęp premium w Hulu.

Fox ogranicza - piractwo rośnie 1Okazuje się jednak, że wprowadzenie takiej zmiany nie przyczyniło się do poprawienia wyników oglądalności. Jak zauważa serwis TorrentFreak, znaczna część osób postanowiła pobrać odcinki ulubionych programów z sieci BitTorrent, korzystając z ich „pirackich” wersji.

Pod lupę wzięto dwa popularne programy Fox’a: Hell’s Kitchen oraz MasterChef. W ostatnich pięciu dniach liczba pobrań najnowszych odcinków programów z pirackich źródeł wzrosła odpowiednio o 114 proc. i 189 proc. (w porównaniu do trzech ostatnich odcinków, pod uwagę brano tylko internautów z USA).

Jednym z głównych powodów pobierania programów telewizyjnych (seriali, programów sportowych, satyrycznych, talk-shows itp.) ze źródeł łamiących obecnie obowiązujące prawo jest ich dostępność. Jeśli widzowie nie mogą zobaczyć programu drogą legalną, nie mają najmniejszych wątpliwości przy wybieraniu dróg nielegalnych, słusznie zauważają redaktorzy TorrentFreak.

To właśnie z tego powodu Hulu jest nie tylko istotnym przedsięwzięciem biznesowym. Ma również ogromne znaczenie w ograniczeniu piractwa w USA. Mając wybór, widzowie wybierają legalne źródło dystrybucji. Niestety, nie wszystkie duże studia odbierają to jak sukces – o czym świadczy choćby opisywane działanie firmy Fox.

Coraz bardziej restrykcyjne prawo, „spektakularne” akcje łapania „przestępców” pobierających filmy z sieci P2P, próba wymuszenia braku społecznej akceptacji dla tego typu praktyk – nie przynoszą żadnego pozytywnego skutku. Jedynym sensowym jak się wydaje rozwiązaniem jest promowanie rozwiązań takich jak Hulu – dającym widzom natychmiastowy i darmowy (lub za rozsądną, niewielką opłatą) dostęp do ulubionych programów największych wytwórni. Dopóki takie platformy nie będą popularne (i dostępne w kolejnych krajach, choćby w Polsce), piractwo będzie rozwijać się w najlepsze. Wymaga to jednak zmiany myślenia i modeli biznesowych. A w dużych korporacjach zakorzenionych w XX-wiecznym myśleniu o dystrybucji swych produktów – jest z tym największy problem.

Dawid ZarazińskiFox ogranicza – piractwo rośnie

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.