Mobilne granie w reklamie

Rynek mobilnych aplikacji staje się jedną z ważniejszych gałęzi światowego przemysłu rozrywki. 2.5 miliarda telefonów komórkowych działających na całym świecie zaczyna mieć siłę oddziaływania równą samemu internetowi. To wielka gratka dla twórców mobilnej rozrywki i speców od marketingu.
W Stanach Zjednoczonych – jednym z najlepiej rozwiniętych rynków rozrywki mobilnej – prawie 36 procent użytkowników komórek wykorzystuje swoje telefony nie tylko do prowadzenie rozmów, ale również do rozrywki. Wzrost liczby odbiorców zabaw mobilnych na tym rynku kształtuje się na poziomie 50 procent rocznie. Najnowsze badania wskazują (za firmą badawczą Juniper Research), że obecna liczba odbiorców gier mobilnych to 200 mln. W 2010 roku będzie to już 800 mln. Zyski z mobilnych gier przyniosą w 2010 roku 10 mld dolarów, a w 2012 r. 16 mld. – Stajemy się świadkami powstawania nowego, bardzo silnego rynku reklamy. Gry mobilne będą miały równie dużą, a może nawet większą siłę rażenia marketingowego niż bardzo popularna reklama w klasycznych grach wideo. – mówi Roman Karaszewski z firmy AdAction, firmy specjalizującej się m. in. w rozwiązaniach związanych z mReklamą. – Już dzisiaj wielkie koncerny planują przyszłe strategie marketingowe w oparciu o gry i  aplikacje mobilne oraz serwisy internetowe dostosowane do urządzeń mobilnych.

Wielkie światowe marki już kilka lat temu testowały kampanie marketingowe z wykorzystaniem gier mobilnych. Z doskonałym rezultatem. Na przykład koncern Coca-Cola wprowadził w Indiach reklamową grę „Thumbs Up Everest”, którą tygodniowo pobierano aż 350.000 razy. Fala popularności mobilnych aplikacji zbliża się także do wysokorozwiniętej Europy. W Polsce od pewnego czasu można zauważyć coraz częstsze i szersze wykorzystywanie rozwiązań mobilnych w działaniach marketingowych. Szacuje się, że w tej części świata mobilne aplikacje i usługi rozrywkowe przed 2012 r. przyniosą 32 miliardy euro obrotu.

Wydatki ogólnie na reklamę w telefonach komórkowych wynoszą obecnie około 900 mln dolarów. Przy 24 miliardach dolarów przeznaczonych w zeszłym roku na reklamę w Internecie to niewiele. Polski rynek mReklamy dopiero zaczyna stawiać pierwsze kroki, więc w globalnej rywalizacji nie bierzemy na razie udziału.

– Rynek reklamy w klasycznych grach jest coraz większy, ale i tak nie przekracza kilku milionów złotych. Jeśli chodzi o reklamowe gry mobilne to mamy dopiero do czynienia  z narodzinami tego zjawiska w Polsce, chociaż można już wskazać kilka przykładów wykorzystania gier i aplikacji mobilnych (między innymi przez jedną z firmy telekomunikacyjne czy też przedstawiciele branży FMCG ). Inna sprawa, że mamy już 40 mln aktywnych kart SIM i technologicznie zaczynamy doganiać największych. Nie sądzę więc, aby marketingowcy tego nie dostrzegli  –  uważa Roman Karaszewski.

Dane pochodzą z raportów firm: Deloitte & Touche, Juniper Research, Berg Insight, Informa Telecoms & Media.

Wpisy promowane

Wydarzenia

Brak Patronatów

Najnowsze wpisy

Scroll to Top