Teściowa dostanie rózgę

Opublikowano: 8 grudnia 2010. Kategoria: Rynek. Tagi: ,

TNS OBOP na zlecenie eBay spytał mieszkańców kilku europejskich krajów, w tym Wielkiej Brytanii, Włoch, Belgii, Austrii i Polski o prezenty świąteczne. Wiemy, co Polacy w Świętach kochają, a co ich stresuje. Ile wydadzą na prezenty, gdzie zrobią zakupy i jak wypadają na tle innych narodów.


„Wspólna Europa to nie tylko jednolity rynek, ale i podobne wartości i obyczaje. Jednym z nich jest wypływająca ze wspólnej tradycji skłonność do świętowania Bożego Narodzenia, przygotowania przedświąteczne i kupowanie prezentów najbliższym” – komentuje wyniki badań psycholog Tomasz Łysakowski. „Przede wszystkim widzimy, że w kwestii zwyczajów świątecznych i strategii zakupowych Polak niewiele różni się od przeciętnego Europejczyka” – mówi psycholog. Według badań Polacy kochają Święta Bożego Narodzenia głównie za możliwość rodzinnych spotkań (39%), dni wolne od pracy (35%) i dawanie bliskim prezentów (33%), a przy Wigilijnym stole starają się nie pamiętać o koszmarze przedświątecznej gorączki. Rodzinne kłótnie (47%), niekończące się wydatki (47%) i stres (38%) to nasze najbardziej negatywne skojarzenia ze Świętami.

Zanim przystąpimy do uroczystego świętowania, dajemy wciągnąć się w wir zakupów, a te Polacy lubią robić na ostatnią chwilę. Większość z nas (52%) rajd po sklepach zaczyna w grudniu, nie brakuje też ludzi o mocnych nerwach, którzy zakupy odkładają na ostatni tydzień przed Bożym Narodzeniem (19%). Bardziej zapobiegliwi od nas są Francuzi i Niemcy, którzy świąteczne zakupy najchętniej robią już w listopadzie (odpowiednio 44% i 39%), a Brytyjczycy deklarują nawet, że prezenty kupują przez cały rok (32%). Wcześniejsze planowanie zakupów to dobry pomysł, gdy prezentów szukamy w Internecie.
Teściowa dostanie rózgę 1

Polacy lubią obdarowywać bliskich – 36% z nas planuje zakup 6-10 prezentów. Zasobnością portfeli wciąż jednak nie dorównujemy mieszkańcom Europy Zachodniej. 28% z nas planuje wydać na prezenty między 204 a 400 złotych, 21% do 600 złotych. Dla porównania, przeciętny Włoch wyda 225 euro (ok. 900 zł), Belg 212 euro (ok. 850 zł), a Austriak 261 euro (ok. 1050 zł). „Popularnym prezentem we Włoszech są np. ubrania (22 proc.) i książki (12 proc.). Polacy tymczasem najczęściej obdarowują się kosmetykami (28 proc. wszystkich prezentów)” – zauważa Tomasz Łysakowski.

Nie dla wszystkich jesteśmy jednakowo hojni. Najwięcej wydajemy na prezenty dla dzieci (średnio 188 zł), partnerów (154 zł) i rodziców (123 zł). Lubimy za to oszczędzać na prezentach dla teściów – pod choinką znajdą podarunki za średnio 89 zł. Nieco więcej przeznaczamy na niespodzianki dla rodzeństwa (100 zł) i dalszych krewnych, jak kuzyni i wujostwo (101 zł).
Teściowa dostanie rózgę 2

O ile chęci mamy dobre, gorzej jest z działaniem. Aż 54 % Polaków włóczy się po centrach handlowych w poszukiwaniu pomysłów. „Coraz popularniejszym źródłem inspiracji staje się Internet, w którym pomysłu na upominek szuka co trzeci Austriak i Włoch – ale aż 42 procent Polaków” – zwraca uwagę Tomasz Łysakowski. Kwestia prezentów sprawia, że 17% z nas uważa świąteczne zakupy za stresujące. Najczęściej wymienianym powodem stresu jest właśnie brak pomysłów (47%) i zatłoczone sklepy (46%).

Możemy uniknąć biegania po centrum handlowym i kupowania w desperacji nietrafionych prezentów. Warto rozejrzeć się na portalach takich jak np. eBay żeby poszukać naprawdę wartościowych i oryginalnych prezentów, a przy tym uniknąć frustrujących tłumów w sklepach. Czas dostarczenia do Polski przesyłki np. z Wielkiej Brytanii to średnio 3-4 dni, więc jeszcze nie musimy się martwić, że Mikołaj nie zdąży doręczyć prezentów na Święta.

„Coraz więcej osób zauważa, że Internet to nie tylko doskonałe źródło pomysłów, ale i miejsce, w którym można bez stresu zrobić zakupy – także, a może przede wszystkim w sezonie świątecznym, gdy tradycyjne sklepy pękają w szwach” – mówi Tomasz Łysakowski. „Już ponad połowa Polaków (54 proc.) deklaruje, że przynajmniej część świątecznych zakupów zrobi w tym roku w sieci. Nawiasem mówiąc wypadamy tu nadzwyczaj dobrze, znacznie lepiej niż Hiszpanie (23 proc.), Belgowie (26 proc.) i Włosi (28 proc.)” – komentuje psycholog. Najczęściej wymienianym powodem zadowolenia z zakupów w sieci jest cena (69%) i możliwość kupowania w dowolnym czasie (69%). Kupując na eBay’u również można dużo oszczędzić. Mając dostęp do aukcji na całym świecie, możemy wybrać tę najbardziej korzystną. Nie jesteśmy ograniczeni tylko do krajowego rynku.

Hanna LaskowskaTeściowa dostanie rózgę

Podziel się!

O autorze

hania