Przekaz w efekcie świeżości – mobilny internet jak rakieta

Opublikowano: 26 listopada 2008. Kategoria: Rynek. Tagi: , , , , , ,

Najnowsze badania firmy Nielsen Online pokazują, że mobilny internet „rośnie” w Wielkiej Brytanii osiem razy szybciej niż tradycyjny, oparty na komputerach osobistych. Co to oznacza dla nas? Czy tak dynamiczny rozwój gwarantuje jednocześnie nieograniczone możliwości reklamowe?

Nielsen opublikował właśnie raport Mobile Media, który pokazuje, że 25 proc. użytkowników mobilnego internetu to osoby w wieku 16-24 lat (12 proc. jest powyżej 55 roku życia). BBC News jest najpopularniejszą internetową stroną mogącą pochwalić się 1,7 miliona unikalnych użytkowników w trzecim kwartale bieżącego roku. W dalszej kolejności znajdują się Google, Facebook i Hotmail.

Kent Ferguson, starszy analityk w Nielsen powiedział, że mobilna sieć to wspaniała okazja dla reklamodawców i wydawców by dotrzeć do ważnych grup demograficznych.

Ludzie potrzebują szybkiego i stałego dostępu do prognozy pogody lub wiadomości sportowych. Telefony komórkowe  zaspokajają najwyraźniej te potrzeby, gdziekolwiek znajdują się ich właściciele – powiedział Ferguson.

Jeśli nastolatkowie są dźwignią napędową używania komórek – czy mogą pełnić tę samą rolę w akceptacji mobilnych przekazów reklamowych? eMarketer, powołując się na badania Direct Marketing Association, pokazuje, że  19 proc. amerykańskich nastolatków pomiędzy 15 a 17 rokiem życia oraz dorosłych pomiędzy 21 a 30 rokiem życia odpowiedziała na telefoniczną ofertę. Jednakże dla 18-20-latków wartość ta spadła dramatycznie do poziomu 7 proc (patrz wykres poniżej).

Przekaz w efekcie świeżości – mobilny internet jak rakieta 1

Inne badania, przeprowadzone przez Harris Interactive i CTIA, udowadniają, że więcej niż połowa nastoletnich respondentów nie jest zainteresowanych mobilnymi reklamami, nawet w zamian za pewnego rodzaju bodźce. Nastolatkowie są jednak nieco bardziej wyrozumiali dla takich przekazów niż dorośli – według tego samego badania 64 proc. dorosłych nie jest nimi w ogóle zainteresowana.

Najbardziej przekonującym bodźcem dla skłonnych odpowiedzieć na przekaz reklamowy nastolatków i dorosłych były „żywe” pieniądze. Nastolatkowie częściej niż dorośli wybierali natomiast darmową muzykę do ściągnięcia. Darmowe minuty były kolejnym bodźcem istotnym dla młodszych konsumentów.

Nastolatkowie chcą oglądać najchętniej reklamy dotyczące ich zainteresowań, na przykład sportu, czy rozrywki. Przekonują  je one bardziej niż reklamy restauracji, czy pojawiające się w pewnych specyficznych porach dnia.

Co wynika z tych badań dla nas? To, co wiemy wszyscy: mobilny internet ma ogromny potencjał. Przypomina nieco wczesną, dziś już „tradycyjną”, sieć „pecetową”. I choć coraz trudniej trafić z przekazem do konsumenta to komórki dają to, co trudno znaleźć gdzie indziej: efekt nowości. Ten, kto pierwszy zagra w mobilną grę, ma szansę na naprawdę pokaźną liczbę punktów.

Za: eMarketer, mad.co.uk, BrandRepublic

admagazine.pl

Dawid ZarazińskiPrzekaz w efekcie świeżości – mobilny internet jak rakieta

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.